Przed wyborami prezes PiS ogłosił, że w 2023 roku
płaca minimalna będzie wynosiła 4000 zł brutto. A już od 1 stycznia 2020 roku rozpoczynamy marsz do tego celu.
I można by zapytać: skoro pensje rosną, to w czym jest problem? Ekonomiści zauważają, że sztuczny skok płacy minimalnej będzie miał jeden efekt. Będzie nim wzrost cen. Za wzrost płacy minimalnej zapłacą wszyscy. Osoby zarabiające najmniej wcale nie będą mogły za swoją pensję kupić więcej. A cała reszta Polaków z powodu wzrostu cen po prostu zubożeje. O ile? Ostrożne szacunki GUS przewidują inflację na poziomie 4-5 proc.
Czyli realnie nie będzie mniej niż 10...
Polubili:
dusia668



























