"FABRYKANTKA ANIOŁKÓW" - Camilla Läckberg.
Wielkanoc 1974. Z Valö, małej wyspy w pobliżu Fjällbacki, znika bez śladu rodzina. Na pięknie nakrytym świątecznym stole zostaje obiad wielkanocny, ale w domu nie ma nikogo, znikają wszyscy z wyjątkiem rocznej córeczki Ebby. Po latach Ebba wraca na wyspę jako dorosła kobieta. W rodzinnych stronach pragnie wraz z mężem otrząsnąć się po śmierci malutkiego synka. Postanawiają wyremontować i otworzyć dla gości stary ośrodek kolonijny, którym wiele lat temu zarządzał surowy ojciec Ebby. Wkrótce po rozpoczęciu prac remontowych oboje omal nie giną w tajemniczym pożarze. Równie tajemnicze są stare ślady zaschnietej krwi odnalezione pod zerwaną podłogą w jadalni. Do akcji wkracza wkracza Patrik Hedström. Czy zdoła wyjaśnić zagadkę z przeszłości? Moja opinia: Książki Camilli nigdy mnie nie zawiodły. Zagadka była dla mnie tak fascynująca, że ledwo mogłam usiedzieć w miejscu. Różne wątki, każdy o czymś innym, niby ze sobą nie powiązane, a tu nagle wszystko łączy się w jedną całość. Fascynujące :)
Polubili:
ruda2069
Użytkownicy także przypinają:



























mariola62chmielewska
Swietna caly czas trzyma w napieciu,do konca nie wiadomo kto jest morderca.Polecam.