"SCHRONIENIE" - Harlan Coben Szesnaście
lat temu Myron Bolitar po raz ostatni rozmawiał ze swoim bratem, Bradem. Niespodziewanie dowiaduje się, że Brad nie żyje – zginął w wypadku samochodowym na oczach własnego syna, nastoletniego Mickeya. Matka chłopaka trafia na odwyk, on sam zaś musi zamieszkać ze swoim nielubianym wujem Myronem i na dodatek zmienić szkołę. Nowe gimnazjum oznacza nowych przyjaciół, nowych wrogów i nową dziewczynę – prześliczną Ashley. Pewnego dnia Ashley nie pojawia się na zajęciach, znika bez śladu. Nie mogąc się z tym pogodzić, Mickey rozpoczyna poszukiwania. I odkrywa, że pozornie skromna i nieśmiała nastolatka nie była osobą, za którą się podawała. W takim razie kim była? I co się z nią stało? To nie jedyna tajemnica, z którą musi poradzić sobie chłopak. Mieszkająca w pobliżu samotna staruszka wypowiada zagadkowe słowa – Twój ojciec nie umarł, nadal żyje. Próbując dotrzeć do prawdy o własnym ojcu, Mickey wplątuje się w mroczną i niebezpieczną intrygę, której korzenie sięgają czasów Holocaustu...* Moja opinia: Wiem, że wiele osób uważa iż nie była to popisowa powieść Cobena. Mnie się jednak bardzo podobała, być może dlatego, że głównymi bohaterami są moi, prawie, rówieśnicy. Książka (przynajmniej dla mnie) jest fantastyczna, bardzo fajnie przedstawia relacje w rodzinie, wśród przyjaciół, ale opowiada też o niebezpiecznym środowisku i jak trudno jest sobie w nim poradzić. Opowiadanie łączy ze sobą świat nastolatków i świat dorosłych. Ja jestem zachwycona. Polecam nastolatkom lubiących kryminalne zagadki i dreszczyk emocji :) *Źródło: Lubimyczytać.pl
Polubili:
ruda2069
Użytkownicy także przypinają:


























