Grupy agresywnych, podpitych lub naćpanych Sebiksów postanowiły wdać się w rolę współczesnych templariuszy i stanąć na straży zdrowego społeczeństwa.
Czy obrońcą polskości może być ktoś, kto ledwo składa zdanie po polsku, a nawet jeśli mu się to uda, to jest to przeplatana wulgaryzmami przyśpiewka kibolska?
karo525
O jakim my obrońcy polskości mówimy? Oni nie powinni się tak nawet w myślach nazywać.