chomiczak

chomiczak
Moje tablice obserwuje 0 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
Śniadanie i II śniadanie już za mną. Uwielbiam rzodkiewkę i ciemny chleb, toteż nie było na co dziś narzekać. :) Jabłka też lubię. A woda z cytryną wcale nie jest taka zła. Myślę, że jest dobrze. Przede wszystkim nie jestem głodna i nie myślę ciągle o następnym posiłku, a to duży plus. Trochę dziś skakałam na skakance - ale niestety, za krótka jest. Z moim gigantycznym wzrostem (182 cm) czasem są problemy. A skakanka od siostry pożyczana, to i za krótka trochę. Muszę się na dniach w nową zaopatrzyć.:P Zrobiłam też trochę brzuszków - 20 bez pomocy i 30 z kołyską. Chyba jednak będę robić bez kołyski następnym razem, bo coś za lekko idzie. Później trochę zumby jeszcze potańczę, kilka ćwiczeń z Mel B i boczki Tiffany. No i te przeklęte przysiady. No, ale zobaczymy jak to będzie. Dam radę. :) Od jutra się odchudzam. Postanowione! Nie ma, że nie chcę, postanowione i już. Teraz tylko trzeba trzymać się planu i będzie w porządku. Czuję się naprawdę zmotywowana i wiem, że uda mi się osiągnąć zadowalający efekt. Skąd to wiem? Nie mam pojęcia. Po prostu w to wierzę w to! A wiara czyni cuda. (I ciężka praca. ) Chyba w końcu nadszedł ten moment, w którym trzeba się ogarnąć i wziąć za siebie. Dzisiaj zrobiłam zakupy. Zdrowe zakupy! Będzie zdrowo i smacznie, choć naprawdę trudno mi będzie odzwyczaić się od słodyczy i ogólnie cukru. Od jutra zaczynam także ćwiczyć i muszę przygotować się na zakwasy. Łatwo nie będzie! Ale dam radę! Dieto, nadchodzę! 