dzastinaa

dzastinaa
Moje tablice obserwuje 201 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
.... .... ; ) siedziałabym tam przez pół dnia x3 ....
carmenn
Obserwuj

Zszywek: 32 · Obserwują ją: 18

Ostatnio dodane:

sałatka z brokułami i serem fetą 
Składniki:
- dwa mniejsze lub jeden duży kwiatek brokuła
- ok. 10-15 dag sera feta
- mały, gęsty jogurt naturalny
- łyżka majonezu
- ząbek lub dwa czosnku
- garść płatków migdałów
- sól, pieprz
Brokuły podziel na małe różyczki odcinając je od łodygi. Wrzuć na wrzącą, osoloną wodę i blanszuj
(b. krótko gotuj) ok. 2-3 minuty, w przypadku mrożonki - jeszcze krócej. Wyjmij z wody łyżką cedzakową i ułóż na talerzu do wystudzenia. Z jogurtu, majonezu, szczypty soli, pieprzu i zgniecionego ząbka czosnku wymieszaj sos. Migdały wrzuć na podgrzaną, teflonową patelnię i przytrzymaj na ogniu do lekkiego zezłocenia. Pokrusz fetę na brokuły, zalej wszystko sosem i posyp uprażonymi migdałami. choker diy (ps. Zapraszam na YouTube "kerwetka". Znajdziesz tam DIY i różne ciekawe pomysły) Łazanki z cukinią i pieczarkami
500g cebuli
350g pieczarek
700g cukinii
200g suchego makaronu łazanki

olej rzepakowy
sól

Cebulę cienko siekam. Wrzucam na patelnię z 2 łyżkami oleju solę i podsmażam. Dorzucam posiekane pieczarki i duszę wszystko pod przykryciem aż cebula będzie miękka. Cukinię kroję ze skórą cieniutko i dorzucam do pozostałych warzyw. Kiedy cukinia będzie już przeźroczysta/miękka podkręcam gaz ściągam pokrywkę i mieszając odparowuję nadmiar płynów.

Wrzucam ugotowane i odcedzone łazanki, mieszam delikatnie ale dokładnie. Wyłączam gaz i odstawiam pod przykryciem na czas szykowania talerzy.

Smacznego FIT PLACUSZKI Z CUKINII <3 BARDZO PROSTE I SZYBKIE DO WYKONANIA :)
Nika89
Obserwuj

Zszywek: 12351 · Obserwują ją: 11384

Ostatnio dodane:

#Podoba mi sie #ulozenie kafli #pokój #dziecięcy #Jak #Wykonać Warzywniak Przydomowy – 10 Propozycji #ogród #garden
HHazelxcd
Obserwuj

Zszywek: 45 · Obserwują ją: 1

Ostatnio dodane:

... szkic Kojarzy mi się z Arrowem medusa 1
majkazuza
... Obserwuj

Zszywek: 6356 · Obserwują ją: 4490

Ostatnio dodane:

Kwiecień 1943 roku. Debora Singer wyskakuje z wagonu transportującego krakowskich Żydów. Podczas próby ucieczki boleśnie skręca w kostce nogę i nie jest w stanie uciekać. Przekonana, że nie ocali życia, siada w sosnowym zagajniku, czekając na śmierć. Słyszy odgłosy obławy. Nagle nadjeżdża wojskowy motocykl. Do przestraszonej dziewczyny zbliża się esesman. Debora jest Żydówką, czyli – jest winna. Przed nią staje hauptsturmführer Bruno Kramer. W tym miejscu ta historia mogłaby się właściwie skończyć. To jednak dopiero jej początek...

Pełna niespodziewanych zwrotów akcji, barwnych postaci, osadzona w realiach II wojny światowej, powieść, w której nic nie jest proste, ale wszystko staje się możliwe, gdy w grę wchodzą uczucia.

Esesman i Żydówka to coś więcej niż romans. To świadectwo człowieczeństwa w obliczu okrucieństw wojny. Momentami szokująca, bardzo wzruszająca i niebanalna opowieść o wojennych rozbitkach. O nieprawdopodobnej, zakazanej miłości. Kat i ofiara. Czy takie uczucie mogło wydarzyć się naprawdę? Wojna się skończyła. Koszmar dopiero się zaczął.

Kwiecień 1919 roku. Minęło sześć miesięcy od podpisania rozejmu, który położył kres Wielkiej Wojnie. Ci, którym udało się przeżyć, będą teraz musieli stanąć do zupełnie nowej walki.
Zaledwie dwudziestotrzyletni były żołnierz, Riley Purefoy, oraz jego świeżo poślubiona żona, Nadine Waverney, mają przed sobą całe życie, ale rany odniesione przez Rileya podczas wojny zrodziły między obojgiem dziwne napięcie, a pozostałe po nich blizny mogą zniszczyć ich małżeństwo, zanim jeszcze na dobre się ono zaczęło.
Peter i Julia Locke też będą musieli zmierzyć się ze swymi demonami. Dręczony przerażającymi wspomnieniami wojennych potworności, Peter zamienia się w odludka, który szuka zapomnienia w alkoholu. Julia próbuje złagodzić nieco jego cierpienie. Jednak ich wspólna przyszłość stoi pod znakiem zapytania.
Losy obu par, które zetknęła ze sobą wojna, nadal pozostają splecione. Dręczeni przez poczucie straty i wyrzuty sumienia, nawiedzani przez mroczne wspomnienia, wszyscy czworo muszą sobie radzić ze zwątpieniem, wściekłością i bólem, próbując jednocześnie znaleźć odpowiedź na pytanie, czy miłość jest na tyle potężna, by pozwolić im uwolnić się od przeszłości?
„Wciąż czekam” to poruszająca, liryczna opowieść o niespokojnych czasach tuż po zakończeniu wojny – czasach ryzykownych początków, niepokojących prawd i przebłysków nadziei. Chiny zostają zaatakowane przez Japonię. Dla każdej rodziny w tym ogromnym kraju Japończycy są teraz wrogiem, a czas wojny jest czasem kataklizmu bez precedensu. Chińczycy przechodzą drogę od posłuszeństwa i poddania się własnemu losowi do potajemnej, partyzanckiej walki z okupantem, w której udział biorą całe rodziny. Bohaterem zbiorowym tej historii jest rodzina wieśniaków: mąż i żona, ich trzech synów, dwie córki i dalsi krewni. Pytanie, jakie stawia autorka książki, to czy możliwe jest zachowanie człowieczeństwa i moralnej wyższości nad wrogiem, jeśli postępuje się tak samo jak on. Pytanie to nie zostaje rozstrzygnięte, jednak Buck sygnalizuje, że tym, co pozwoli ludziom pozostać ludźmi, jest miłość. Miłość erotyczna ludzi młodych, miłość ludzi starych, będąca przywiązaniem i pełnym poznaniem drugiej osoby, miłość do kraju czy miłość do skrawka ziemi, który należał do rodziny od wielu pokoleń. Miłość we wszelkich swych przejawach. Pani Wu przez dwadzieścia dwa lata była przykładną żoną i matką w domu zamożnego posiadacza ziemskiego. Nienagannie wypełniała wszystkie obowiązki, nigdy nie zapominając o skomplikowanych obyczajach i hierarchii regulującej każdy aspekt życia w arystokratycznym pałacu. W dniu swoich czterdziestych urodzin postanawia odsunąć się stopniowo od domowych obowiązków, by wejść na nową drogę: drogę starości i śmierci. Ten nowy tryb życia nieoczekiwanie staje się dla Pani Wu wyzwoleniem. Otwiera się przed nią nowy świat - świat miłości...
soyelle
Toruń Obserwuj

Zszywek: 481 · Obserwują ją: 773

Ostatnio dodane:

Wszystkiego Najlepszego - oby każdy dzień był dla nas Dniem Kobiet :) Złota francuska jesień ;)
#chateau #chateauderambouillet #soyelle #francja #zamek #france #jesień #autumn Ciepłe skarpetki na chłodne wieczory Zakolanówki
Tarvea
Jaworzno Obserwuj

Zszywek: 815 · Obserwują ją: 197

Ostatnio dodane:

BISZKOPT

W tortownicy o średnicy 23 cm biszkopt osiąga wysokość 7 cm (jak na zdjęciach, mam wysoką formę). W klasycznej tortownicy o średnicy 25 cm i wysokości 5 cm wyrasta po same brzegi formy, czyli ma wysokość 5 cm.

Składniki na biszkopt:

    5 jajek
    3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
    3/4 szklanki mąki pszennej (tortowej)
    1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

/uwaga: szklanka o pojemności 250 ml/

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i skrobię przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie &#039;przebić&#039;). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej wsypać przesianą mąkę. Delikatnie wymieszać do przy pomocy szpatułki lub rózgi kuchennej, by składniki się połączyły. Składniki wmieszane szpatułką spowodują, że biszkopt będzie bardzo puszysty i wypełni formę wyrastając do wysokości jej boków. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą najbezpieczniejszą, nie należy mieszać przy pomocy miksera.

Tortownicę o średnicy 23 - 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 30 cm upuścić je (w formie) na podłogę, wystudzić w temperaturze pokojowej. Wystudzony, przekroić na 3 - 4 blaty.

Uwaga: boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy dopiero po jego wystudzeniu.

Co robić, jeśli biszkopt nie wyrasta lub opada po upieczeniu? 

Prześledź sposób wykonania, co mogłeś zrobić inaczej? Czy dobrze odmierzyłeś mąkę i pozostałe składniki? Może użyłeś innej mąki niż pszennej? Czy prawidłowo ubiłeś białka (nie przebiłeś)? A może mało delikatnie wymieszałeś je z pozostałymi składnikami i białka opadły? Biszkopt jest bez dodatku proszku do pieczenia i rośnie tylko dzięki prawidłowo ubitym białkom. 

Smacznego :-). Zwykłe kartonowe pudełko, kawałki materiału, klej na gorąco, maszyna do szycia, kawałek koronki i tadam! Koszyk gotowy :D  Jak wam się podoba? :) Przepyszne ciasto "Jamajka" z bananami i galaretką :) Jesienny outfit :)Sweter w promocyjnej cenie - 35zł