KACZY PROBLEM
Bunt pierwszy na "kaczym pokładzie", już sypią się pióra i łupież.
"Pinokio" ,jak Rejtan się kładzie i rozkaz Mlaskacza ma w dupie.
Choć kaczor wielokroć zapraszał na sabat złodziejskiej gromady,
"Pinokio" na zew się nie zgłaszał i wolał pojechać w Bieszczady.
W dodatku miał czelność publicznie, nie rzadko w TV, przed kamerą,
dowodzić (poniekąd logicznie), że cały PIS w dół ciągnie "Zero".
Do tego, na oczach kaczora, rzecz nowa się dzieje okropna.
Zaczyna gromadzić się spora, czereda "wyznawców Pinokia".
Mlaskanie tu nic nie pomoże, rwie kaczor piór pęki w rozpaczy.
Toż przecież tak stać się nie może, że będę w mej partii mniej znaczyć.
Ten bunt żywym ogniem wypalę. nos utrę, co wszędzie się wpycha.
"Pinokia" z mej mafii wywalę; bez PIS-u go czeka śmierć cicha.
Ba - pięknie brzmi ta perspektywa, lecz nie jest "Pinokio" odludkiem
i partia, co mocno się kiwa, zawalić się może jej skutkiem.
Zamyślił się kaczor z wieczora: "łeb stary, pomysły już nie te".
I mrucząc "znów schować się pora", zagrzebał się w kocią kuwetę....
(R.Grosset)
Użytkownicy także przypinają:
2
1
0
[Tags] Drożdżowe zajączki na Wielkanoc w tym w ...
fotoamator Pięknie wyglądają i pewnie są smaczne.
0
3
0
Abbi Glines - Uważaj na mnie (cz. 7 Sea Breeze)...
Misieczka poprosze [wyświetl email]
elly74 poproszę [wyświetl email]



























