Ja trenuje silną wolę np. mam ochotę na coś słodkiego to stawiam sobie jakiegoś batonika na biurku i on sobie tam leży a ja go nie jem :v często się mu przyglądam, ale go nie zjadam, bo wiem, że lepiej dla mnie jeżeli go nie zjem :D najważniejsze jest podejście! To nie jest tak, że nie mogę go zjeść, bo zawalę całą dietę, ale NIE CHCĘ go zjeść, bo wiem, że jest mi nie potrzebny, nie zdrowy itp itd. Za mną dopiero 4 dzień ;) Nie poddawajmy sie! Trzymam kciuki i pozdrawiam :D
Czasem ciężko poradzić sobie z taką pokusą, ale najważniejsze, by pamiętać o swoim celu i mieć wyobrażenie 'jak będę wyglądała jak schudnę'. Jeżeli najdzie mnie pokusa to staram się zjeść jak najmniej. Najlepiej ciągle mieć w myślach idealne ciało :)
veroniquela
Ja trenuje silną wolę np. mam ochotę na coś słodkiego to stawiam sobie jakiegoś batonika na biurku i on sobie tam leży a ja go nie jem :v często się mu przyglądam, ale go nie zjadam, bo wiem, że lepiej dla mnie jeżeli go nie zjem :D najważniejsze jest podejście! To nie jest tak, że nie mogę go zjeść, bo zawalę całą dietę, ale NIE CHCĘ go zjeść, bo wiem, że jest mi nie potrzebny, nie zdrowy itp itd. Za mną dopiero 4 dzień ;) Nie poddawajmy sie! Trzymam kciuki i pozdrawiam :D
ratslove
Czasem ciężko poradzić sobie z taką pokusą, ale najważniejsze, by pamiętać o swoim celu i mieć wyobrażenie 'jak będę wyglądała jak schudnę'. Jeżeli najdzie mnie pokusa to staram się zjeść jak najmniej. Najlepiej ciągle mieć w myślach idealne ciało :)