he he, ja mam 3 letniego szynszyla szarego, ma na imię Zibi, kupiłam go w hodowli więc na poczatku był dziki i trzeba było go zaganiać do klatki, ale po 3 miesiącach rozmów przekonał sie do mnie i wystarczy pokazać mu smakołłyk i sam zmyka do klatki, czeka na desce z wyciągniętymi łapkami żeby dac mu smakołyk, te małe szkodniki gryzą wszystko, ale bardzo przywiazuja sie do czlowieka, ja jak wyjeżdżam na kilka dni to smutny siedzi a jak wracam to lata szaleje i chce żeby go głaskać, fajny zwierzak dla osoby która ma czas na wypuszczanie go
Mam 7 letnią czarną szylkę. Niestety trafiła mi się niezła zadziora. Czasem da się głaskać ale zazwyczaj nie ma na to ochoty, lubi się kłócić (wystarczy na nią krzyknąć i zaczyna "szczekać"). Najbardziej jednak denerwuje mnie kiedy postanawia o 2 wieczorem robić sobie przemeblowanie w klatce :D
Neila
Mam 2 i są przesłodkie, robią czasem kłopoty ale te gryzonie to cudo ^_^
hikari18
he he, ja mam 3 letniego szynszyla szarego, ma na imię Zibi, kupiłam go w hodowli więc na poczatku był dziki i trzeba było go zaganiać do klatki, ale po 3 miesiącach rozmów przekonał sie do mnie i wystarczy pokazać mu smakołłyk i sam zmyka do klatki, czeka na desce z wyciągniętymi łapkami żeby dac mu smakołyk, te małe szkodniki gryzą wszystko, ale bardzo przywiazuja sie do czlowieka, ja jak wyjeżdżam na kilka dni to smutny siedzi a jak wracam to lata szaleje i chce żeby go głaskać, fajny zwierzak dla osoby która ma czas na wypuszczanie go
Tisanes
Mam 2 szynszyle. Parkę. Niestety samiczka ma padaczkę po bieganiu dlatego Malo je wypuszczam.
Riia
Mam 7 letnią czarną szylkę. Niestety trafiła mi się niezła zadziora. Czasem da się głaskać ale zazwyczaj nie ma na to ochoty, lubi się kłócić (wystarczy na nią krzyknąć i zaczyna "szczekać"). Najbardziej jednak denerwuje mnie kiedy postanawia o 2 wieczorem robić sobie przemeblowanie w klatce :D
Atty15
wymaga mega duzo czasu, gryzie wszystko drzwi, zeszyty, ksiazki, meble. ale sa mega urocze ;)