Run
Haaaniaaa_
Ja tam też nie mogłam ruszyć tyłka z domu, bo moją główną rozgrzewką był orbitrek. Czytałam dużo o bieganiu, ale nic nie dało mi tego przekonania, że to spoko sprawa, wiec musiałam sama tego posmakować. Mój pierwszy bieg zaliczyłam z siostrą, przyznaję, że nie mogłam złapać oddechu, ale potem było tylko lepiej ;) Teraz sobie biegam dość wolno, naprzemiennie z szybkim marszem i myślę, że to dla mnie najlepsze rozwiązanie. Biegam coraz dłuższe dystanse, daje mi to więcej satysfakcji i jestem z siebie dumna. Po powrocie do domu od razu zabieram się za ćwiczenia na brzuszek i pośladki. Takie ćwiczenia po porządnym cardio dają o niebo lepsze rezultaty, możesz dokładać kolejne serie, nawet oddech łatwiej opanować ;) Polecam ;3
Ajulka97
polecam różne rywalizacje.. endomondo każdy kilometr pomaga zebrać pieniądze dla chorych maluszków :) mam ten sam problem, ale świadomość, że robię to dla nich pomaga wstać i wyjść z domu! :D
Starosta53
Ja chyba w ostatnim czasie to z raz się przebiegłam i jakoś mnie to nie zafascynowało, zdecydowanie wolę rower :) Może znajdź taką formę aktywności, która Ci będzie odpowiadać :)
julka92
u mnie nadal 4 razy w tygodniu przebieżka ;)
alwayshungrymonster
ja mam to samo. czasem nawet planuję, że np. pójdę w sobotę rano pobiegać (najlepiej mi się biega rano) i potem śpię do dwunastej, olewam budzik i siedzę cały weekend w domu XD. nienawidzę tego :(
Użytkownicy także przypinają:
























Zaloguj się, aby dodać komentarz.