W CHOWANEGO
Koalicja się nie zmienia i gra ciągle "w rozliczenia",
Gra przyspiesza i dlatego PIS grać zaczął "w chowanego"
Myśli "nowogrodzka głowa" gdzie, lub za kim, się tu schować.
Antek z Czarnkiem, czując trwogę, kryją się za Panem Bogiem,
w Częstochowie lub w Toruniu, jęcząc "ratuj nas Mamuniu".
Kaczor, czując w tym podnietę, znika za immunitetem.
Ziobro nie jest dzisiaj sobą, znów się ukrył za chorobą,
a gdy go za bardzo "ćwiczą", zwykł się leczyć za granicą.
Kiedy grozi "separacja", pozostaje emigracja.
Obojętnie gdzie, bez wstydu. Byle uciec przed Temidą.
Na Węgrzech lub w Białorusi, PISior martwić się nie musi,
bo pomaga PISiorowi Władimir Władimirowicz.
Inna jest alternatywa, gdy już zawsze chcesz się skrywać.
Oficjalnie Drogi Panie, w urnie skończysz Pan w Tiranie,
by "w realu" móc się smażyć, na zamorskiej pięknej plaży.
(R.Grosset)
Użytkownicy także przypinają:



























