WYWAR W SPODKU
Pierwszego października, w mieście Katowice,
aktyw PIS z hukiem minął podłości granicę.
Jad lał się strumieniami, chamstwem doprawiony,
kiedy "aktyw" ze sceny głosił swe androny.
Kulawy karzeł mlaskał i sypał łupieżem,
mówiąc jak opozycja wolność nam zabierze,
a spróchniały Pinokio, orząc nosem niebo,
twierdził, że nierząd PISu jest Polski potrzebą.
Brakło mi odpowiedzi, choć byłem ciekawy,
na pytanie dlaczego uciekli z Warszawy ?
Czemu w "spodku" radziła PISowska hołota ?
Bo to po prostu była KOSMICZNA GŁUPOTA.
(R.Grosset)
Użytkownicy także przypinają:
2
1
0
[Tags] Drożdżowe zajączki na Wielkanoc w tym w ...
fotoamator Pięknie wyglądają i pewnie są smaczne.



























