ZATRUCIE
Siedzi pan Zbysio w dalekim kraju.
Łzy mu strumieniem z oczu spływają.
Ręce się trzęsą i głos się łamie, chociaż go Marcin trzyma pod ramię.
Szansa na unik marna i zwiewna, a u Orbana przyszłość niepewna.
Może z azylu się cofnąć raczkiem, lub sam niebawem trafić "na taczkę".
Nagła biegunka, dygot nogawek... ten stan naprawdę budzi obawę.
Już telewizja głośno ogłasza, że brak pampersów w kraju czardasza.
Jelita, zwieracz - zwieracz, jelita... gdzie o zatruciu prawda ukryta ?
Z oczu Zbysiowi łzy lecą ciurkiem.
Cóż mu się stało ? Zatruł się żurkiem.
(R.Grosset)
Użytkownicy także przypinają:
2
1
0
[Tags] Drożdżowe zajączki na Wielkanoc w tym w ...
fotoamator Pięknie wyglądają i pewnie są smaczne.



























