chocoholic99
"to że milczę nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia"
| Moje tablice obserwuje 317 osób | Znajdź mnie | Ostatnio dodane zszywki |
|---|---|---|
| Obserwuj |
|



















































































































































































![Ściągnięte z bloga;]
W końcu mam odwagę pokazać moją własną metamorfozę. Jeśli chcesz, możesz udostępnić moje zdjęcie. Nie wstydzę się pokazać twarzy. Jestem dumna z siebie i z tego jak wyglądam.
Nigdy nie przejmowałam się swoim wyglądem, zawsze powtarzałam, że jak się komuś nie podoba, to co widzi, to niech po prostu nie patrzy. Wszystkie smutki i sukcesu zajadałam, uwielbiałam jeść wszystko co kaloryczne, słodkie, słone itp. Woda niegazowana? Najgorsze paskudztwo! Tylko cola. ♡
Przejrzałam na oczy, gdy jeden z moich braci, na weselu drugiego z nich porównał mnie do Fiony ze Shreka. Faktycznie, przeglądając teraz tamte zdjęcia śmieję się sama z siebie. Miałam rude włosy, zieloną sukienkę, a i gabarytowo przypominałam ukochaną potwora z bagien. Teraz wydaje mi się to być zabawne, ale wtedy zakuło mnie w serce i pokierowało moim życiem i moimi wyborami tak, a nie inaczej.
Dzisiaj jestem ogromnie wdzięczna mojemu bratu, że zdjął mi klapki z oczu. Zrzuciłam w sumie 35 kg. W najgorszym momencie ważyłam 93 kg. Teraz ważę 58 i skupiam się na wymodelowaniu sylwetki.
Ćwiczyłam z Ewką Chodakowską, Mel B i Tiffany. Teraz, od 3ch tygodni walczę z Focus T25 Alpha i jestem szaleńczo szczęśliwa.
Nie zamierzam przestać walczyć o idealną sylwetkę. Gra jest warta świeczki! :)
Jeśli chodzi o dietę, ograniczyłam cukier. Przestałam słodzić, rzadko sięgam po słodycze. Zrezygnowałam ze słonych przekąsek, gazowanych i słodzonych napojów. Stawiam na żywność nieprzetworzoną i pokochałam płatki żytnie i owsianki. Jem średnio co 3 godziny, nie dopuszczam do uczucia głodu.
Stawiam na samodyscyplinę, systematyczność i cierpliwość.
P.S. Załamywały mnie pierwsze tygodnie, a nawet miesiące, bez widocznych efektów. Miałam ochotę rzucić wszystko i dać sobie z tym spokój. Cieszę się, że nie przestałam. Naprawdę warto czekać na efekty. Tusza także nie przyszła z dnia na dzień. :)
Dziękuję za pomoc i serdecznie pozdrawiam! ”](https://img-ovh-cloud.zszywacz.pl/1/0358/ths_4164.jpg)





























































