eleonor

Obojętność jest najłagodniejszą formą nietolerancji. I tego proszę przestrzegać
eleonor
Moje tablice obserwuje 16 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 nad Wisłą
DRAMAT GODZILLI

Na przekór mrozom, wiatrom i słocie, Godzilla zaczął dyżur w namiocie.
Śpiewał mu Wójcik dla pocieszenia, żeby zamiaru swego nie zmieniał.
Wielki jak góra za stołem siedzi; wkoło otacza go tłum gawiedzi.
Godzilla bredzi, głupoty gada, a słupek rtęci spada i spada...
Stale topnieje kibiców grupka, którzy przychodzą patrzeć na głupka.
Co dzień kolejna kamera znika, zostało "W Polsce" i "Republika".
Wokół szaleje jesienna słota, a on wciąż siedzi i groźby miota.
Grozi i siedzi, siedzi i grozi,
aż wielkie dupsko sobie odmrozi...

(R.Grosset) JONASZ Z KRAKOWA

Chociaż z reguły chwalę "co nasze",
dziś chyba pora powiedzieć o tym,
że polski Ziobro stał się "Jonaszem" -
gdzie nie zamieszka - rząd ma kłopoty.
Gdy do Orbana, nad brzeg Dunaju
uciekł w panice, to ,moi mili,
zaraz bunt wybuchł w "bratanków" kraju
i się Orbana szybko pozbyli.
Gdy potem osiadł za oceanem,
gdzie Trump w czapeczce czerwonej ganiał,
to zmiany zaszły tam niesłychane
i reżim Trumpa ledwo się słania.
Dziś ciemną przyszłość widzę przed Zbysiem
gdy się ucieczką zechce salwować.
Choć dyktatorzy są - zdaje mi się,
żaden nie będzie chciał ryzykować.
Jeśli Zbyś nadal chce kombinować,
to ja usilnie pragnę go prosić,
aby swych uczuć dłużej nie chował
i wprost ze Stanów jechał do .... Rosji. TREND ZNAD POTOMAKU

Dzisiaj Ameryka dała już odpowiedź
szaleństwu tetryka z chomikiem na głowie.
Teraz tylko patrzeć jak dotknie "biedaczka"
syndrom co nazywa się "kulawa kaczka".
My kulawą kaczkę od lat w Polsce mamy
i tego samego się dziś spodziewamy.
Zatem do Rodaków zwracam się z pomysłem,
by znad Potomaku trend ruszył nad Wisłę. 

R.Grosset KABARECIK TRYBUNALSKI

Co się przyznacie, nieczęsto zdarza, pod Trybunałem mamy husarza.
Jest jak historii naoczny świadek, stalową blachą osłania zadek.
Mina zaciekła, gęba ponura, skrzydła z płóz sanek i kacze pióra.
Stoi na straży (czasem się chwieje) i chyba czeka aż zardzewieje.

Ponoć pod bramą w namiocie mieszka, Wanda (od Niemca) z wojem od Mieszka.
Licznych kibiców także ucieszyfakt, że z Grunwaldu rycerstwo spieszy.
Będzie też Kmicic spod Częstochowy, dziś Trybunału bronić gotowy.
By swą swobodną wyrazić wolę z Bielska już spieszą Bolek i Lolek.
Zjawi się wezwań PIS-u wynikiem generał Szymczyk ze swym głośnikiem.
Jest trzech Piłsudskich (wraz z kasztankami) co przybywają tu wieczorami.
Kamera kręci, reflektor świeci -
przed Trybunałem trwa kabarecik...

R.Grosset HALLOWEEN CZY DZIADY ?

Emocjonalnym uczuć szałem pieni się wiec pod Trybunałem.
Sensację budzą co dzień nowe sprzęty akumulatorowe.
Szlifierka, szczypce i nożyce, szał demonstrantów chcą wykrzyczeć.
W krąg straszny wzrok i włos w nieładzie, cień fanatyzmu na świat kładzie.
Godzilla głosi swoje racje, mnąc w dłoni swą legitymację.
To nie na wiele mu się przyda. Za płotem czeka już Temida.
Ma konstytucję w jednej dłoni, a drugą, swoją wagą dzwoni.
Kładąc nań czyny oraz słowa, swój wyrok wydać jest gotowa.
A tłum szaleje, krzyczy, śpiewa, wyraźnie cudów się spodziewa.
Jeden czerwony, drugi blady....
To wciąż Halloween ,czy już "dziady" ?

R.Grosset