eleonor

Obojętność jest najłagodniejszą formą nietolerancji. I tego proszę przestrzegać
eleonor
Moje tablice obserwuje 16 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 nad Wisłą
DRÓB CZY KIEŁBASA ?

Wojna trwa dziś na prawicy; każda sekta głośno krzyczy.
W monolicie widać rysy - czy PIS jeden ,czy dwa PIS-y ?
Choć cel wspólny da się widzieć : "KRAŚĆ, OPLUWAĆ, NIENAWIDZIĆ",
uwielbienia ich obiekty różnią poszczególne sekty.
"Kaczej frakcji" siły doda "Lechu na smoleńskich schodach",
a Pinokia zaś, z kolei wspiera Hermes - król złodziei.
Konflikt rośnie jak szalony, krzyki słychać z każdej strony.
Jedni kraść chcą ,szerząc blagę, dumnie wznosząc polską flagę,
drudzy pragną w lepkie ręce wepchnąć w ciszy znacznie więcej.
Warto tu, rzecz oczywista, wspomnieć także o faszystach.
Jeden wielbi wprost Hitlera, drugi chce Putina wspierać.
Trzeci ,z krzyżem głośno krzyczy o migrantach na granicy
i na widok policjanta ma natychmiast "pełno w majtach".
Długonosy robi grilla, by stronnikom się przymilać.
Kaczor - chociaż także czasem ma apetyt na kiełbasę,
jeszcze resztką sił wysapał: "cała władza w kaczych łapach",
chcąc Pinokia i profanów z PIS-owskiego wygnać klanu.
W Sejmie "kaczą sektę" zdobi stado ofiar lobotomii,
a wspomaga ich bez liku ćpunów i alkoholików.
Długonosy skrył się w kniejach, gdzie go zawiódł spryt złodzieja
i ,by chętnym czas umilać, rozprzestrzenia zapach grilla.
Kto zwycięży w trudnych czasach - pustosłowie, czy kiełbasa ? 

(R.Grosset) KIERUNKOWSKAZ PIS.

Odrażający buc z Lublina kolejną burdę znowu wszczyna
i powtarzając po Putinie, faszystów szuka w Ukrainie.
Teraz przesadził, nawet kaczor na buca poburkiwać zaczął,
kiedy ten wrzeszczał przy kamerach, że czas "sąsiadów" przestać wspierać.
Słuchaj uważnie kaczy zbuku - kiedy bandyci kogoś tłuką,
to mówi przykazanie Boże, że tylko bydlak nie pomoże.
Czarnek jest mendą ,która chce wydłubać dziurę w szamba dnie
i każdą podłość rad wypowie, byle podlizać się Braunowi.
To dzięki niemu wiemy dziś, dokąd naprawdę zmierza PIS. "ŚWIR" W ARESZCIE

CBA zamknęło "Świra", co na mediach tkwił jak czyrak.
Będzie teraz zmieniać (z musu), swój stosunek do luksusu.
Miast kawioru będzie kasza, cienka zupka, chleb więzienny.
Ciecz ,co zlewu się doprasza, to dziś jego wikt codzienny.
Zamiast w Sejmie, głos podnosić ten purysta i "mistrz smaku"
swe mądrości może głosić w ramach "show na spacerniaku".
Na kurteczce, miast "Armani", dwie litery "Z" i "K".
Tak wygląda urlop drani, gdy się "lepkie łapki" ma. 

R.Grosset RÓWNOWAGA

Pan Bóg ,gdy stworzył Ziemię , nie zwlekał: szybko ulepił z gliny człowieka.
Człowiek był dobry, wyrozumiały; żył przyzwoicie, kochał Świat cały.
Do pracy ruszał codziennie z rana, czym denerwował strasznie szatana.
Bo dla szatana brak miejsca przecież, w tak idealnym, wspaniałym świecie.
-Z praw równowagi czyn mój wynika - rzekł szatan, z gówna lepiąc rydzyka. 

R.Grosset MOCODAWCA

Kaczor w kotle z szambem miesza, Rydzyk świństwa mu rozgrzesza.
"Knur z Lublina" nie próżnuje i na Tuska Naród szczuje.
Pysk nadęty, groźna mina, gdzie nie trafi ferment wszczyna.
Dziś "lubelski wieprzek" ma putinowski "przekaz dnia".
Wrzeszczy ,pełen nienawiści, że w Kijowie są faszyści.
Idealnie się wpisuje, w to ,czym Kreml na Kijów szczuje.
Naród patrzy ,pełen troski i wyciąga z tego wnioski.
Wie już nawet Pcim i Warka, kto jest mocodawcą Czarnka... 

(R.Grosset)