W związku z dylematami kulinarno -świątecznymi chciałbym
przypomnieć o pewnej ewentualności :
PRZEPIS NA KACZORA
Wszyscy wkoło myślą co zrobić z kaczorem, co wciąż prezentuje swe pomysły chore.
Ja zaś, miast zaprzątać głowę problemami, odnalazłem przepis na ... kaczkę z jabłkami.
Aby był nasz kaczor na zmiany gotowy, należy bezwzględnie pozbawić go głowy,
zaś łeb (razem z dziobem) wrzucić gdzieś w pokrzywy, bo w nim się pomysłów rój kłębi parszywych.
Następnie należy usunąć wnętrzności, nie bacząc na krzyki siedzących tam gości,
rozważać by bowiem stratą czasu było, kto został połknięty, kto sam wlazł "od tyłu".
Czas teraz "do zera" pozbawić go piórek, rwąc razem z łupieżem ,aż po gołą skórę.
Opłukać starannie i włożyć w brytfankę.
Natrzeć czosnkiem, solą oraz majerankiem.
Potem jak wodzirej na balu zawołać : jabłuszka do środka, ziemniaczki dokoła.
Piec przez dwie godziny, aby smak swój zmienił, patrząc jak (ze wstydu) będzie się rumienił,
choć uprzedzam wszystkich Panowie i Panie, że może wyjść z tego ciężkostrawne danie.
R>Grosset
Użytkownicy także przypinają:
2
1
0
[Tags] Drożdżowe zajączki na Wielkanoc w tym w ...
fotoamator Pięknie wyglądają i pewnie są smaczne.



























