Przyszedł Kaczor do Romana;
"-Ja tu rządzę, proszę Pana. Spadaj szybko stąd łobuzie,
bo inaczej dam ci w buzię.
Jestem mądry niesłychanie, zawsze czyste mam ubranie,
Zawsze dobre mam trzewiki i garnitur z Ameryki,
Jak coś powiem, to roztropnie: niech was wszystkich kaczka kopnie.
Byłem kiedyś w Częstochowie, Inowrocław też poznałem,
No a w Rzymie, to dam głowę, Wieżę Eiffla raz widziałem.
Sam sznuruję swoje buty, czasem wodę ugotuję,
A gdy minie miesiąc luty, poprzycinam wszystkie thuje."
Spojrzał Roman na lebiegę i uśmiechnął się z przekąsem:
"- Czy mnie bierzesz za kolegę? Ja nie jestem twym alfonsem.
Spadaj stąd nim coś się stanie, "Mów mi Wuju", karakanie.
#RomualdKulesz.
Użytkownicy także przypinają:



























