eleonor

Obojętność jest najłagodniejszą formą nietolerancji. I tego proszę przestrzegać
eleonor
Moje tablice obserwuje 16 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 nad Wisłą
GŁUPOTA CZY SABOTAŻ

Wielkie tytuły w mediach rozkwitły o desperackiej decyzji rządu.
"Kwiat opozycji" runął do bitwy; ten chce dymisji, ów żąda sądu.
Ćwierćinteligent, z Sejmu trybuny, głosem podniosłym obwieścił o tym,
pieśni żałobnej trącając struny, że Rząd sąsiadom dał "Patrioty".
Wieść ta zmroziła serca w Narodzie. Prezydent także ze zgrozą pyta :
-czemu tak czynią ? o co tu chodzi ? Czym ma się bronić Rzeczpospolita ?
Sprawa wynikła z NATO ustaleń, zawartych wspólnie i ściśle tajnych.
Nikt, w całym pakcie, nie myślał wcale, by je nagłaśniać w sposób nachalny. 
Sztaby tak wspólnie zdecydowały, nie czas i miejsce w ich myśli wnikać.
Stan naszej wiedzy jest tu zbyt mały, a prócz strategii jest i taktyka.
Lecz, obserwując to zamieszanie, jednego tylko pojąć nie umiem.
Czy w opozycji są same dranie, czy rzecz tkwi w mocno "ciasnym rozumie" ?
Mam tylko wiarę Szanowni Państwo, że to umyślny nie był sabotaż,
ale bezmyślnym głowom to draństwo, podyktowała zwykła głupota. 

(R.Grosset) CHWILA NA GRILLA

Wiekopomna przyszła chwila: Hiperzłodziej robi grilla
i zaprasza do stolików kamaryli sympatyków.
Już na wiecach słychać wrzaski : "Przybywajcie na kiełbaski".
Jeśliś gruby - nie ma sprawy, jedz kiełbaski bez obawy,
bo przypowieść mądra uczy, że kradzione nie utuczy. ZIOBROKOBRA

W wyniku Polski licznych starań, Ziobro znów znalazł się w opałach.
Węgrzy dziś dotrzymali słowa i gra zaczęła się od nowa.
Wczoraj uchodźca i azylant, lecz wystarczyła krótka chwila:
Iluzoryczne szczęście prysło - znów jest złodziejem - aferzystą.
Ma przy tym coraz mniej komfortu, będąc złodziejem bez paszportu.
W dodatku stoi przed kłopotem, czekając na "czerwoną notę".
Przyszłość rysuje się dość słabo: rola eunucha u Arabów ?
Może nań etat czekać także strażnika w syberyjskim łagrze.
Ma odpowiednie referencje, charakter oraz kompetencje.
Może też, jak już przed nim wielu, los w kolumbijskim wieść kartelu
i z zapłakanym, smutnym pysiem, dragi w pluszowe chować misie.
Może przyciągnie go gościna koreańskiego "wuja Kima".
Jest jeszcze kilka możliwości i krajów, co go pragną gościć.
Za nim zaś łowców cieni grupka, ruszy z zadaniem  - znaleźć "zgubka". 

(R.Grosset) JAROSŁAW GŁUPI

Dziś znowu mlaskacz żebrze o kasę, bo są kaczory na kasę łase.
Partia się szybko pogrąża w nędzy, bo "demokracja żąda pieniędzy".
Ciekawe ,kto tę bajeczkę kupi, którą nam głosi "Jarosław głupi",
który swój order zwrócił dlatego, że był on "Jarosława Mądrego".
Na wierzch wypływa więc prawda szczera, że go szyderczo order uwierał. 

R.Grosset PESTYCYDY - (ciąg dalszy przygód koziołka - Matołka)

Wieści niedziela nam przywiozła, że chciano kiedyś otruć kozła.
Zapewne z pestycydem siano cichcem na obiad mu podano.
A jak by tego było mało, w szczycie kampanii to się stało.
Struł się Matołek niesłychanie, tak że wiecować nie był w stanie.
Biedaczek, osłabiony srodze, legł w autobusie na podłodze.
Świcie też było niewesoło, bo wszystko im obrzygał wkoło.
Aż podejrzenie przyszło rano,
że było to NIEMIECKIE SIANO.