madzia200486

madzia200486
Moje tablice obserwuje 4 osoby Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 Paris, France
Brak jeszcze zszywek.
spierdalacstad
Rybnik Obserwuj

Zszywek: 1072 · Obserwują ją: 1872

Ostatnio dodane:

Mmmm <3 Kto lubi takie spokojne kolory ? Cóż to za ślicznościi <3 Oglądał ktoś kiedyś ?
Fit_healhy
trójmiasto Obserwuj

Zszywek: 58 · Obserwują ją: 780

Ostatnio dodane:

Dlaczego związki bywają chujowe? zapraszam na bloga Stagnacja- jak ją pokonać? Kilka moich metod jak zmotywować się do działania. Może i Wam pomoże? Dlaczego związki zniewalają? Dlaczego warto kochać przyjaciela?
O( tym na blogu, zapraszam przepis na chleb na blogu, Zdrowy orkiszowy wieloziarnisty, polecam!
Route66x3
Poznań Obserwuj

Zszywek: 13 · Obserwują ją: 103

Ostatnio dodane:

Z góry przepraszam za te zdjęcia ale były robione na szybciutko :) Od paru dni waga stoi na 63 kg i uparcie nie spada, no cóż :) Ależ ja dawno tu nie pisałam, brak czasu. To na rolki, to na rower, to na bieganko. Nowi znajomi dobrze na mnie działają ^^ A teraz w poniedziałek jadę na 3 dni do SPA z kumpelami (basen, sauna, masaże- full relaks) i przynajmniej nie będę się aż tak wstydzić pokazać w stroju kąpielowym. Nie jest jeszcze idealnie, ale tak źle też nie jest. No, lepsze 63 kg niż 71,5, prawda? :) Mam MEGA sportowe wakacje w tym roku, co mnie niesamowicie cieszy. W końcu poznałam ludzi, których nie obchodzi tylko chlanie i imprezy. Ludzi, którzy swoją pasją (czyt. praktycznie każdym sportem) kompletnie mnie zarazili.
Trzymajcie się ciepło :) Dziś 4. dzień wychodzenia z głodówki. Jabłuszka, pomidorek mniam ;)
Waga oscyluje się w granicach 64,5-65 kg. Robiłam dziś generalny przegląd szafy i nie mogłam uwierzyć, że zmieściłam się w spodnie z 1 gimnazjum :) boże ale ja mam starocie w szafie.

Wiadomość z ostatniej chwili:
Ludzie jadę na Woodstock! :D Wyjście z głodówki- dzień 2.
Dziś rano na wadze równe 65 kg. -400 g po pierwszym dniu na soku z grejpfruta.
A btw. to mama jak zwykle się śmieje że mi te grejpfruty będzie hurtowo zamawiać, tyle ich wyciskam ;) sok z nich jest przepyszny i bardzo zdrowy. 
Jutro już nie będę musiała go rozcieńczać. Biegałam sobie dzisiaj, taka piękna pogoda była. Czytam sobie teraz Władcę Pierścieni i żałuję, że ta niesamowita trylogia nie ma tyle części co np. seria o Harrym Potterze. Na prośbę opisuję cały proces mojego głodowania. Jestem świadoma tego, że znowu zapewne zostanę skrytykowana jakobym propagowała anoreksję. 
Przygotowanie:
-3 tygodnie przed głodówką odstawiłam wszelkie fast foody, słone i tuczące przekąski, słodycze, sól itp. słowem: wszystko co tuczące i niezdrowe. Z jadłospisu wyrzuciłam też mięso.
-2 tygodnie przed odstawiłam nabiał, pieczywo, ziemniaki. Jadłam głównie warzywa, owoce, brązowy ryż, kasze i płatki owsiane.
-tydzień przed głodówką jadłam tylko warzywa i owoce. Świeże, gotowane, duszone. 
Na głodówce:
-piję tylko wodę niegazowaną (niesmakową), ja piłam filtrowaną, chociaż lepsza jest źródlana, np. Primavera
-nie można żuć gumy
Wychodzenie z głodówki.
Wychodzę z głodówki na świeżo wyciśniętym, rozcieńczonym soku z grejpfruta (nie jakimś tam z kartoniku ze sklepu). Pierwszego dnia rozcieńczam go w proporcji 1/4 soku i 3/4 ciepłej wody. Na drugi dzień proporcja na odwrót. Trzeciego dnia już bez wody. Czwartego dnia można już coś zjeść, np. grejpfruta, jabłko, pomidora. 5 dnia dodaję np. ziemniaka, ryż brązowy, płatki owsiane.
I tak jak w 5 dniu, jem też przez 3 kolejne dni.
9 dnia powoli rozszerzam swoje menu. Dodaję makaron razowy, kromkę razowego pieczywa itp. 
To jest tylko garść informacji, dla zainteresowanych polecam poczytanie o tym na glodowka.pl Po przeczytaniu kilku moich postów, niektóre dziewczyny chciały zastosować głodówkę. Było to powodem kilku ataków w moją stronę, więc uważajcie na siebie bo mnie zlinczują ;)